Europa coraz bliżej wyjątkowo szybkiego Internetu

15 wrz 2016

Europa coraz bliżej wyjątkowo szybkiego Internetu

Dla większości z nas nie jest zaskoczeniem to, że operatorzy telekomunikacyjni ze Stanów Zjednoczonych już od dłuższego czasu zajmują się testowaniem i wdrażaniem gigabitowych usług szerokopasmowych w tak zwanej sieci optycznej. Okazuje się jednak, że mamy do czynienia z trendem, który stopniowo dociera również na nasz kontynent. Przyczynia się do tego nie tylko zwiększenie zasięgu infrastruktury światłowodowej, ale również konkurencja pomiędzy podmiotami, które są jej właścicielami.

​Nie tak dawno hiszpański oddział firmy Orange poinformował, że trwają już konsumenckie testy łączy z przepustowością 1 Gb/s realizowane w technologii 10G-PON/ operator zdecydował się na wykorzystanie jej asymetrycznego wariantu z maksymalną przepustowością współdzieloną wynoszącą 10/2,5 Gb/s. co ciekawe, testy dotyczą nie tylko dosyłu na liniach abonenckich, ale także backhaulu przeznaczonego dla nadajników sieci komórkowej. Warto podkreślić, że Orange nie jest wcale pierwszą firmą, która zdecydowała się na wprowadzenie w Hiszpanii dostępu gigabitowego. Podobne działania już w zeszłym roku prowadziła w fazie testów lokalna firma Telefonika.

Ten sam operator jeszcze w tym roku planuje uruchomienie tego rodzaju oferty o charakterze komercyjnym. Orange nie zamierza jednak naśladować konkurenta, doniesienia mówią więc o tym, że celuje znacznie wyżej stawiając na technologię TWDM-PON. Testy, które mają ruszyć już w najbliższych tygodniach zakładają wykorzystanie do użytku współdzielonego pasma 40 Gb/s. Już dziś zresztą w hiszpańskich sieciach FTTH klientom oferowane są prędkości wynoszące od 200 do 300 Mb/s. Co więcej, można się spodziewać, że będą one stopniowo wzrastać, co jest podyktowane przede wszystkim konkurencją, z jaką mamy do czynienia pomiędzy operatorami. Zjawisko to nie odbiega zresztą wcale od tego, z jakim mieliśmy do czynienia w epoce sieci miedzianych. FTTH jest rozbudowywana przez operatorów z Hiszpanii już od dwóch lat, a Orange współpracuje w tym kontekście z Vodafone. Telefonica buduje samodzielnie, a liczba abonentów systematycznie rośnie.

Zmiany zapowiada też rząd Wielkiej Brytanii, który przymierza się do zagwarantowania na terenie całego kraju usługi mającej minimalną przepustowość wynoszącą 10 Mb/s i to w ramach pakietu usługi powszechnej. Już w przyszłym roku ruszają w tej sprawie publiczne konsultacje. Również dziś dostępna w Wielkiej Brytanii usługa publiczna oferuje dostęp do Internetu, odbywa się to jednak w technologii dial-up. Tu operatorem zobowiązanym do jej zapewnienia jest firma BT. Projekt zakłada, że gwarancja 10 Mb/s będzie wdrożona do roku 2020, a tym samym każdy obywatel będzie mógł zażądać od operatora wyznaczonego zapewnienia usługi o takich właśnie parametrach minimalnych. Rząd zapewnia jednocześnie, że wiązałoby się to z „przystępną” ceną, choć termin ten nie doczekał się jeszcze rozwinięcia. W Wielkiej Brytanii już od kilku lat prowadzone są zresztą projekty zapewniające 100 procent pokrycia państwa sługami dostępowymi z wysokimi przepływnościami.